Katastrofa w Bari – atak Ju-88 na statek z gazem musztardowym

Jest 2 grudnia 1943 roku. W porcie Bari we Włoszech stoi 30 alianckich statków z zaopatrzeniem wojskowym oraz klikadziesiąt cywilnych statków włoskich.
Wśród alianckich jest jeden amerykański SS John Harvey z tajnym ładunkiem, którego obecność ujawnił w tragiczny sposób nalot niemieckich Ju-88.
Niespodziewanie zaczyna się nalot Junkersów Ju-88 i w jego wyniku 28 statków zostaje zatopionych.
Zniszczeniu ulega także SS John Harvey oraz jego łądunek, a właściwie ulegoa on rozszczelnieniu i na zewnątrz wydostaje się gaz musztargowy z 2000 bomb z gazem musztardowym.



Zniszczeniu ulega także SS John Harvey oraz jego łądunek, a właściwie ulegoa on rozszczelnieniu i na zewnątrz wydostaje się gaz musztargowy z 2000 bomb z gazem musztardowym.
Załoga SS John Harvey ginie prawie w całości co początkowo utrudnia diagnozę czynnika na jaki zostali narażeni ludzie. Zatruciu uległo ponad 600 wojskowych oraz kilkaset osób cywilnych.
Władze amerykańskie i brytyjskie próbowały tuszować tą sprawę - światło dzienne ujrzął w 1959 roku, a przybliżona opinii publicznej w 1967 roku - książka autora Glenn B. Infield "Disaster at Bari". Rząd brytyjski dopiero w 1986 roku poinformował weteranów, którzy przeżyli atak na Bari, że byli wystawieni na działanie gazów bojowych. Dr Stewart F. Alexander, ekspert od broni chemicznej, dzięki któremu szybko podjęto właściwe działania ratownicze doczekał się uznania od Surgeon General of the United States Army dopiero w 1988 roku.
W symulacji nalot jest w za dnia. Orygnalnie nalot był nocą, a port rzęsiście oświetlony.

Mogą Cię także zainteresować

Leave a Comment